Little-SweetGirl

Little-SweetGirl

wtorek, 18 lutego 2014

Co myślę o przyjaźni, czy taką doświadczam...

Hej kochani. W tym poście napiszę co myślę o przyjaźni. Na wstępie napiszę, że na szczęście lub niestety jej nie doświadczam, dalsza część tego postu tłumaczy dlaczego.Wiele osób mówi, o swoich przyjacielach, jednak chyba nie znając dobrze znaczenia tego słowa. W podstawówce zaczyna się ten szał. Co drugi uczeń ma "jakiegoś" przyjaciela, ale czy na pewno prawdziwego. Wiele z naszych "przyjaciół" obgaduje nas, bardzo często się z nami kłóci, i co jest w tym najgorsze wykorzystuję. Nie radzę w szkole ich wybierać, bo wiele z nich jest fałszywych. Wykorzystują nas tylko w celu przepisania pracy domowej, pomagania sobie na teście lub kartkówce, a potem gdy tylko pojawi się okazja ośmieszają nas, chcąc zyskać uznanie u tych ''szkolnych gwiazdeczek''. Ja spotkałam się z tym już nie jeden raz, i dla tego nie zamierzam się z nikim przyjaźnić. Koleguję się ze wszystkimi, jednak nie wspominając przy tym ani słowa o przyjaźnieniu się. Jak brzmi piękne przysłowie to: Prawdziwych przyjaciół poznaję się w biedzie.- właśnie wtedy wychodzi na jaw kto nim naprawdę jest. Jak ja rozumiem przyjaźń?
Przyjaźń= wspólne zaufanie, chęć przebywania z sobą, przyznawanie sobie racji, nie obgadywanie za plecami, szczerość, za wszelką cenę unikanie mocnych kłótni (drobne się zdarzają :) )...
Radzę Wam nie szukać na siłę swoich BFF, bo mogą oni okazać się naprawdę na miarę możliwości fałszywi!  Dzisiaj to na tyle paaa!